Jak to było?

Mimo, że koty domowe były regularnie hodowane tylko około tysiąca lat, to jednak trudno przedstawić genezę ich wyglądu. Typ ciała przysadzisty i krępy występował u Persów i różnych ras Krótkowłosych Kolorpointów. Być może pod wpływem jego przodka, dzikiego europejskiego kota. Natomiast drobnokostne i smukłe koty, takie jak Abisyńskie, mają ciała podobne do afrykańskich dzikich kotów. W Azji drobnokostne koty były znane przez wieki a ich izolowane geny pomogły w standaryzacji kolorów i wzorów futra, potrzebnych by dotrzeć do cech, z których powstała rasa.

Żbik europejski

Przodkiem kota domowego jest kot nubijski – według współczesnych naukowców różnice pomiędzy kotem domowym i nubijskim są niewielkie. Istnieją rozbieżności w kwestii daty udomowienia kota. Większość źródeł sugeruje lata 4000 – 3700 p.n.e., w Nubii. Istnieją jednak dowody (grób kota z Cypru sprzed ok. 7500 r. p.n.e.), że udomowienie zaczęło się wcześniej i trwało kilka tysięcy lat, na obszarze Żyznego Półksiężyca (Syria, Jordania, Liban). Ok. 2000 r. p.n.e. Hodowany pospolicie w Egipcie, wykorzystywany był do tępienia gryzoni, pozyskiwania futer, a nawet mięsa (Boliwia, Chiny). Był obiektem kultu w starożytnym Egipcie, gdzie wiązano go z boginią Bastet, a zwłoki kotów mumifikowano. Wyhodowano wiele ras kota, różniących się maścią, wielkością i długością futra.


Kot Egipski

Odkryto kiedyś w Egipcie setki tysięcy mumii kotów. Większość mumii bzoatała zmielona i użyta jako nawóz. Ponad 19 ton (180 00 kotów) przywieziono do Anglii i przedano na aukcji rolniczej. Szczątki pochodziły 2000 r. p.n.e. gdy kult kota był bardzo powszechny. Najpopularniejszy typ kota to pręgowany podobny do żbika afrykańskiego (Felis libyca), który pochodzi z rejonów Morza Wśródziemnego.

Były też w tym czasie tzw koty błotne (Felis chaus) z pręgowanym ogonem, pochodziły z Bliskiego Wschodu. Jeśli od 2000 r. p.n.e. kot był już w Egipcie bóstwem można wnosić, że kot przywędrował do miast i wsi Egiptu o wiele wcześniej. Cywilizacja Egiptu opierała się na uprawch zbóż, które 3 lub 4 razy do roku były zbierane. Ziemia w dlecie Nilu była bardzo żyzna. Rzeka wylewała często nawadniając okolice.

Po ok. 3000 r. p.n.e. Egipt stał się zjednoczonym królestwem i były to lata świetności tego państwa. Duża ilość gryzoni w spichlerzach przyciągneła koty najpierw na wsie później do miast dzikie koty. Po czasie koty stały się codziennością w życiu człowieka. Wraz z procesem udomowienie rozwinoł się kult kota. Kot stał się święty, nietykalny a po jego śmierci zwłoki munifikowano.


Żbik europejski

Żbik europejski

To jeden z przodków dzisiejszego kota domowego, Żbik Europejski (Felis Silvestris) o charakterystyczym czarnym końcu ogona. Trochę podobny do Żbika Afrykańskiego lecz nieco ciemniejszy i z wyraźniejszymi pręgami. To gatunek powszechny w Europie Pólnocnej, który dostał się do rolniczych osad w podobny sposób jak Żbik Egipski.

Możliwe, że egipskie koty przedostały się wraz kupcami do Rzymu tam krzyżowały się z kuzynami europejkimi. Wiadomym jest, że legiony rzymskie zabierały koty do Europy Zachodniej by te chroniły ich zapasy żywności przed gryzoniami.


Azjatyccy przodkowie

Innym przodkiem mógł być Feliz Manul zamieszkujący Azję Środkową. To kot z trochę dłuższą sierścią i on mógł dać początek rasom długowłosym. Mógł się udomawiać jak jego bracia w innych rejonach.


Udomowienie

Wymienione wyżej gatunki to koty dzikie więc trudno jest ustalić, że one to przyjeły sposób życia z człowiekiem to było by duże uproszczenie. Do dziś wiele dzikich kotów żyje wokół osiedli ludzkich lecz nie zbliża się do naszych domów. Pozostają ciągle dzikie. Koty domowe po prostu rodzą się domowe. Nawet zdziczałe kotki karmione przez ludzi po czasie wchodzą do domów.

Zmiany genetyczne naturalnie zachodziły na przestrzeni ewolucji. Od chwili kiedy kot poraz pierwszy zbliżył się do naszych domów, znalazł spichlerz z gryzoniami, po długi okres kiedy bawiły w domach, które oznaczały ciepło, wygodę i łatwo dostępne jedzenie. Wszystko to ukształtowało pragmatyczne miłe zwierze żyjące z nami pod jednym dachem bez niezadowolenia żadnej ze stron.